<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=yje w naszych sercach> 
<author_1=Stefania Orowska>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=04> 
<date=1953-04-19> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Do Redakcji naszej napywaj tysice listw od Czytelnikw i korespondentw, ktre s wyrazem mioci udzi pracy do Jzefa Stalina. Drukujemy niektre z nich.
W licie moim chc wyrazi bl i al po stracie naszego kochanego Jzefa Stalina.
Nie mam ju rodzicw. Kiedy ojciec by ciko chory i walczy z godem podczas okupacji, ja w duchu pragnam jego mierci. Chciaam, eby nie mczy si ju duej, tak samo jak ciko chora matka. Dawi mnie al, gdy umar, ale przebolaam ten cios.
Wiadomo o chorobie Jzefa Stalina wstrzsna mn. Tak pragnam, aeby y i wyzdrowia. mier Stalina bolenie przeyam. Co dzie, a do pogrzebu, suchaam audycji i Wiadomoci przez radio ze zami w oczach. Z dreniem suchaam sw spikera, czuam, e odchodzi kto bardzo bliski, zy same pyny mi z oczu. Dlaczego? Kim by dla mnie Jzef Stalin i nie tylko dla mnie, dla wszystkich ludzi pracy na caym wiecie? By On ojcem, gwiazd przewodni, nauczycielem. Miliony ludzi ciko przeyy ten dzie ostatni, poegnalny.
al mi ojca i matki, takiej poczciwej, ktra oprcz batw w dziecistwie, a ndzy do pnej staroci niczego nie zaznaa. I al mi, e nie doczekaa tych czadw, ktre ja przeywam. Ja nie dr, tak jak ona, na myl co bdzie z moimi dziemi, gdybym umara. Nie czeka ich suba i wyzysk. Nie pacz, jak matka, kiedy z szeciorgiem dzieci zostaa wyrzucona na bruk, bez chleba i odziey. Moje dzieci nie zmarnuj swoich talentw i zdolnoci. Komu to zawdziczam?  Zwizkowi Radzieckiemu i Jzefowi Stalinowi. Kto by Ojcem dla wszystkich dzieci?  Jzef Stalin. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 